Dla użytku własnego i potomnych chciałem wrzucić tu kilka przydatnych (być może) szczegółów dotyczących podróży do i po Nowej Zelandii.
Dla użytku własnego i potomnych chciałem wrzucić tu kilka przydatnych (być może) szczegółów dotyczących podróży do i po Nowej Zelandii.
Wejdź na poniższą stronę jeżeli interesują cię węże do dymów oparów i powietrza wykonane z tworzyw sztucznych w tym z PCV i PUR. Na stronie znajdziesz węże ssące jak i tłoczne, w tym węże spożywcze, przemysłowe oraz inne.
skomentuj (0)Na 6 tygodni zawieszam pisanie nowych wpisów ze względu na wyjazd do Auckland. Zapraszam wkrótce.
skomentuj (0)Dzisiaj trochę znowu nie na temat, ale muszę powiedzieć o genialnym pomyśle jaki ostatnio odkryłem. Tzn. nie wymyśliłem, ale odkryłem, że inni wymyślili! (Coż za odkrywczośc, nie?) Pomysł stary jak świat (prawie) a jakże genialny - kupowanie i sprzedawania gotowych biznesów. Przeprowadzasz się? Sprzedajesz firmę - sprzęt, klientów, procedury, pracownikow, etc. Na nowym miejscu zamieszkania - kupujesz. Masz wolną gotówkę do zainwestowania? Zamiast działki, kupujesz dobrze rokującą niewielką firme. Dlaczego ja wcześniej na to nie wpadłem?
skomentuj (0)Manipulacja cząsteczkami węgla przyczyniła się do przyznania tegorocznej nagrody Nobla... Właściwie podobno technikę tworzenia listków grafenu odkryto oddzierając taśmę klejącą od grafitowych bloczków. Innowacyjne podejścia górą!
skomentuj (0)
Ostatnio poruszam coraz częściej ogólnie tematykę przemysłową, więc pomyślałem, że może zainteresuje coniektórych trochę informacji o standardzie przechowywania i zarządzania danymi, który zwie się specifikacją S1000D. Jest to właściwie meta-język, podobny do kodu HTML, który ma ujednolić sposób w jaki informacje nad olbrzymimi projektami (takimi jak budowy statków, samolotów, rakiet) są przechowywane.
Stosowanie specyfikacji w praktyce okazuje się zazwyczaj dość trudne dlatego organizuje się zaawansowane szkolenia z zakresu ASD S1000D. Przejście na stosowanie tej specyfikacji jest więc kosztowne i zazwyczaj nie jest dobrowolne, ale wymuszone np. stawianymi wymaganiami projektowymi przez instytucję zlecającą kontrakt.